Posty

54 ,,Poznajcie Pannę Grace"

Obraz
Przeszłość To ja. Skrzywdzona Grace Beasun. Załamana. Zakochana po uszy w synu piekarza. Nie czujesz tego zapachu pieczywa roznoszącego się po całym Panem? Nie? Ja też.  Zmysły znikają. Klątwa wpadła na kolację. A ja jej nie słyszałam. ================================================ -Oczami Grace- Wymierzyłam siarczystego policzka jednemu, który na mnie niespodziewanie ruszył. Otrzepałam się z niewidzialnego kurzu i poprawiłam swój fartuszek.  Mężczyźni byli zszokowani moją reakcją, a gdy zacisnęłam mocno pięści i napięłam mięśnie, czwórka dwudziestolatków udała się w popłoch jak stado dzikich koni.  - Idioci! - krzyknęłam. -  Ten kto zadrze z moim rodzeństwem, ten zadrze też ze mną! 

53 ,,Melodia...To bicie serca"

Obraz
  Co to za melodia? Co to za dźwięk? To bicie mojego serca, księżniczko. Naprawdę? Zagraj coś jeszcze. (Ech te moje pomysły) ================= -Oczami Johanny- Był chłodny wieczór, ale postanowiłam się przejść. I wiem, że nie wzięcie swetra było najlepszą decyzją jaką w życiu podjęłam.  Opatulił mnie własnymi ramionami, a ja się w nich potajemnie skryłam przed niebezpieczeństwami. W końcu nie musiałam udawać twardej, poważnej kobiety.  Spotkałam go w parku, gdzie siedział na ławce nasłuchując rozmowy ptaków na drzewach. Sowy.  Zagadałam do niego. Rozbawiłam, choć było widać, iż wymusił u siebie uśmiech. Odpowiadał na każde moje pytanie chłodno, ale było słychać, że zgodnie z prawdą.  Kiedy powiedział, że chyba się zakochał, pomyślałam, że chodziło o mnie. I tak właśnie to się wszystko zaczęło.  Chciałam, aby dostrzegł we mnie samo dobro. To, jak opisywał swoją ukochaną, urzekło mnie, mimo iż nie brzmiało jakby był to opis dotyc...

52 ,,Krzyk duszy"

Obraz
-Oczami Katniss- Panuje tu całkowita cisza, a ja słyszę rozdzierający krzyk swojej pozostałości duszy. Z każdym, nawet drobnym przewinieniem traciłam mały jej kawałek, aż w końcu zrobiła się wielka dziura, której nikt nie zdoła załatać. Nawet Peeta. Pokrywa lodu, która osiadła na moim sercu powoli topnieje, aż w końcu krew, którą kiedyś uznawałam za łzy, zacznie znowu pompować tak jak należy.  Bałam się spojrzeć w lustro. Albo raczej w samo potłuczone szkło, przez co miałam zniekształconą twarz. A kiedy już się odważyłam... W moich oczach zgasła całkowita szarość, a pojawiła się czerń. Czerń tak głęboka, jak otchłań rozpaczy w której przebywałam nie mając nawet gdzie i komu się wypłakać. Każdy dzień oznaczał; łączenie się bólu i krzyku z nadzieją przeplatającą się z samą codziennością, która zmieniła się tak szybko jak odzyskałam,a zarazem straciłam Peete. Twarz mi bladła, skóra przybierała kształty kości, nic nie jadłam. Głodziłam się, chciałam umrzeć. Nawet usta miałam t...

Drugie Liebster Blog Award (LBA)

Obraz
No dzień dobry! :D Przyszłam do was dzisiaj z LBA ^^ Do tego nominowała mnie Posy232 z bloga: http://bibliotekaamarzen.blogspot.com/ na który serdecznie zapraszam! Może przejdźmy do pytań!

51 ,,Rzemyk z ciastkiem"

Obraz
Narracja trzecioosobowa PAUL  Usiadł swobodnie na obrotowym fotelu trzymając jedno z pamiątkowych zdjęć w obramowaniu.  Roześmiana, z kręconymi złotymi włosami i pięknymi niebieskimi oczami, wyglądała jak księżniczka.Och Grace, dlaczego?, pomyślał zrozpaczony. Na jej głowę kapnęły trzy mało zauważalne łzy. Nie mogę płakać, próbował się zmotywować. Muszę być silny, napełniony energią.  Ale szczęście mógł znaleźć tylko przy niej. Obejmując ją, obdarowując pocałunkami. Chciał z nią uciec, ale nie zdążył. Nie mógł znieść myśli, że ona kocha obu. Że to co Katniss powiedziała, mogło być prawdą. To nie brata najbardziej winił za śmierć jego ukochanej, tylko samego siebie. Nie miał zamiaru nazywać go bratem, ale czasem czuł takie małe kłucie w sercu, kiedy było wspominane jego imię.

50 ,,Together?"

-Oczami Katniss- Ehh, dlaczego miecz, a nie strzały i łuk? Sięgam po rękojeść miecza, który znalazłam u stóp człowieka zamienionego w kamień. Zaczynam ciąć nim wszystkie liany i liście drzew, to co tylko mi się napotyka na drodze. W oddali stoi ogromne drzewo, jakby ono oznaczało samo centrum nieznanego mi dotąd miejsca. Podbiegam z lekką powagą na twarzy i ze spokojem dotykam rzecz znajdującą się na gałęzi nad moją głową.  - Sznurek, Katniss. Wiesz co z nim zrobić.  - mówi jakiś głęboki głos z dziury, którą dopiero teraz zauważyłam. Wiatr daje mi po twarzy i rozwiewa moje pojedyncze ciemne kosmyki. - Sznurek. Kochanka. Powieś się ze mną... - Kim jesteś? - rozglądam się we wszystkie strony mając nadzieję, że postać ukaże się.

49 ,,Twoja dusza jest tak czarna, jak Twoje sumienie."

Obraz
Mija wiosna. Tak szybko, w oka mgnieniu, a ja jeszcze nie zdążyłam jej poczuć. Wszystko co mnie otacza jest sztuczne, jakby świat zbudowany był z plastiku, a nie z galaktyk, ciepłych, jasnych poświat, ludzi, roślin, zwierząt.  Nowe rany zastępują stare, zagojone. Nie mówiąc już o tym, jak ten czas szybko mija, można by powiedzieć, że nie jest tak źle.  Nic nie sprawia mnie o dreszcze tak jak ten chłód, który czuję z daleka. Jakby ktoś na środku ulicy postawił ogromną i otwartą zamrażarkę wypełnioną mrożonkami.